LoVe Me...KiSs Me...

Tylko miłość potrafi zatrzymać czas.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Proszę o komentarze :D
Tagi: P
04.04.2012 o godz. 19:16
*Oczami Kate*

-A więc powiadasz, że jesteś młodą dziedziczką domu mody, nieźle.-rzekł zdumiony Zayn
-Tak, moja mama jest projektantką w Paryżu. Stamtąd pochodzę.
-O patrz kto idzie Vanessa i Justin , chyba się już nieco wstawili.
-Może pojedziemy do nas do willi, mieszkamy chyba nie daleko.-oznajmiłam
W domu ja i Zayn zostaliśmy na dole, a Vanessa i Justin poszli na górę do niej. Sprawdzimy zaraz czy nie robią niczego pochopnie. Siedliśmy w salonie przed dużym kinem domowym i włączyliśmy jakiś romans. Zayn skoczył do sklepu po jakieś dobre wino i szampan, ja postanowiłam przynieść jakiś kocyk i przekąskę. Wyjęłam z lodówki truskawki i polałam je bitą śmietaną, zaniosłam to do saloniku i położyłam na stoliku.
- O jesteś, siadaj przyniosłam truskawki w bitej śmietanie pasują do szampana.
Zajął miejsce obok mnie najpierw odkorkował szampana, wznieśliśmy toast za życie i za mój nowy dom. Film się zaczął był bardzo słodki podczas niego wypiliśmy dwa szampany i trzy butelki wina półwytrawne. Film powoli zaczął mi się urywać...

*Oczami Zayna*

Ile ona wypiła, chyba trochę za dużo. Dobra niech na razie tu śpi, ale ona słodka, przykryłem ją kocem i moją marynarką. Wpadłem jeszcze do Justina i tej jego laski, spali jak zabici wtuleni w siebie.
-Hej Justin wstawaj idź do domu!
-Zostaw mnie, o co to za niezła sztuka śpi koło mnie? -nawet upity myśli o jednym. Próbował ją rozbierać ale go od niej odciągnąłem, chwile miotał się ze mną i zasnął. Zszedłem na dół ,na kanapie siedziała już jakby wyspana i trzeźwa Kate.
-Chodź do mnie kochanie, zabawimy się.-Zasugerowała rozkosznym głosem. Nie, ona była nadal pijana.
-Je te veux, je brûle.-Wymamrotała chyba po francusku.
-Spokojnie, spokojnie.
Była już nieźle napalona, chociaż jak bym był Justinem to bym to wykorzystał, no ale to jest takie, aż się wzdrygnąłem że przyjaźnie się z kimś takim. No ale ona sama tego chce , nie jest pod wpływem alkoholu . Nie powinienem. Podszedłem do niej i usiadłem obok.
-No chodź na te jedną noc. -I poklepała miejsce bliżej siebie. Jak ona wyglądała wystawiła nogę i stopniowo podciągał sukienkę do góry.
-Przestań!-krzyknąłem na nią, ona tylko na mnie popatrzyła.
Złapała moją rękę i zaczęła nią jeździć po swojej nodze, coraz wyżej i wyżej. Mocnym szarpnięciem wyrwałem moją rękę z jej uścisku, choć było trudno miała wspaniałe nogi. Zayan opanuj się nie świntusz. powiedziałem sam do siebie. Poszedłem do kuchni aby napić się wody i ochłonąć, gdy wróciłem ona tam siedziała na mój widok zaczęła się powoli rozbierać.
-Ubierz się !!- krzyknąłem tak głośno , że mnie cała dzielnica chyba usłyszała łącznie z tymi dwojga na górze. No pięknie musiałem iść na górę ich uspokoić. Gdy wszedłem do pokoju już nie spali tylko na siebie patrzyli, minęło kilka minut i zaczęli się rozbierać on ją a ona jego, no kurczę jeszcze oni. Opanowałem ich i co usnęli jak potulne baranki. Wyszedłem z odwróciłem się i ujrzałem Kate.
- Więc jednak przyszedłeś się zabawić.- pociągnęła palcami po moim torsie.
zaprowadziłem ją do pokoju na przeciwko, chyba był jej, i położyłem na łóżku. Chwile się z nią mocowałem i usnęła byłem tak zmęczony ,że usnąłem obok niej.

*Oczami Kate*

Obudziłam się z poczuciem winy, rozejrzałam się po pokoju wszystko w porządku. Popatrzyłam na siebie moja sukienka była ok, nieco wygnieciona. Popatrzyłam koło siebie leżał tam Zayn, co on tu robi? czy ja z nim to robiłam ten no teges... nie pamiętam, chyba film mi się urwał. No ale tak pierwszy raz po pijanemu ,że nie pamiętam. O jejciu a jak zajdę w ciąże, OH MY GOD. Jak ja powiem rodzicom, a jak Vanessie. Co ja jej powiem. Poszłam do łazienki się umyć i przebrać ,ubrałam to. Poleć znajomym Poleć znajomym Włosy przeczesałam i zostawiłam rozpuszczone. Gdy wyszłam Zayn już nie spał, siedział na łóżku rozglądając się po pokoju.
- O już się przebrałaś ślicznie wyglądasz.- Uśmiechnął się do mnie łobuzersko. A więc on to pamiętał, o nie jak ja spojrzę ludziom w twarz.
-Czy my no wiesz...- Zawstydziłam się.
-NIE ,absolutnie nie.- Zawstydził się pewnie tym, że ja ogóle pomyślałam o tym.
- UF, ulżyło mi, nawet nie wiesz jak bardzo.- Byłam taka szczęśliwa.
-Bo wiesz wczoraj nieźle się wstawiłaś i ty chciałaś.-Zawstydziłam się podobnie, czułam jak rumieńce zżerają mi skórę.
- Przepraszam...-Usiadłam na łóżku i zaczęłam płakać.
Vanessa i Bieber od razu weszli do mojego pokoju pytając co się stało.
-Bo ja… ja się upiłam, no i...i ja chciałam z Zaynem. Tak mi wstyd, za siebie.-I wybuchłam jeszcze głębszym płaczem.
-Nie martw się gdy byś wiedziała co oni chcieli robić.- Zayn pokazał palcem na przyjaciółke i Biebera.- Ich to siłom musiałem rozdzielać. Już chcieli się rozbierać, a jak słodko spali.
Nieco mi ulżyło ale zrobiłam z siebie idiotkę przed Zaynem Malik. Znowu wybuchłam płaczem, Vanessa mnie pocieszała, a Zayn tłumaczył ,że nie mam z tego powodu płakać.-Po prostu o tym zapomnij, ja już zapomniałem
Tagi: :D
03.04.2012 o godz. 20:05
*Oczami Vanessy*

Siedziałyśmy w samolocie. Kate jak zwykle, trzymała się kurczowo siedzenia i co jakiś czas sprawdzała swoje pasy.
- Spokojnie, to tylko godzinka.- powiedziałam, po czym posłałam jej promienny uśmiech.- Tylko pomyśl o tej willi i najlepszym wydziale literatury w Ameryce. Aż mi się gorąco robi.
- I o psychologii.- dopowiedziała i zaczęła ciężko oddychać. Podałam jej papierową torebkę. Od razu mi ja wyrwała. Uch, przynajmniej się czymś zajęła. Odszukałam mojego ipoda. Włożyłam sobie słuchawki i włączyłam na fula muzykę. Ach, te rytmy! Aż chce się tańczyć. Moja noga automatycznie ruszała się pod siedzeniem. Nie. Stop. Nie mogę. Nie powinnam. Nie potrafię.
Po godzinie lotu, spojrzałam w okno. Och, witaj LA!
Po odprawie, od razu pojechałyśmy do willi. Cały czas nabijałam się z Kate, która tuż po przylocie wybiegła i zaczęła całować ziemię. No cóż, ja po prostu się uśmiechnęłam i udawałam, że jej nie znam.
Miałyśmy mieszkać w najbogatszej dzielnicy LA. Same zresztą należałyśmy do klasy wyższej. Ja zarobiłam sama, a Kate była dziedziczką firm zajmującej się modą, należącej do jej mamy. Ja znana byłam z mojej debiutanckiej książki, a ona z wyczucia stylu. Bywa. Jednak ja też potrafiłam się ubrać. Ale byłam poważną i zrównoważoną realistką. A ona szaloną i kochaną optymistką. I przy tym, moją kuzynką.
Gdy weszłyśmy do środka olbrzymiej, pastelowej willi, obie zaczęłyśmy piszczeć i skakać. Jakbyśmy co najmniej wygrały w totka. Bo ta willa była jak wygrana w totka, a nawet lepsza! Od razu zaczęłyśmy biegać po całym domu. Zaczynając od salonu, a kończąc na naszych sypialniach na górze. Ach, wszystko było takie cudowne i jasne! Dom pachniał nowością i świeżością. Pełno tam było dużych okien i wszechstronnych urządzeń. Ciągle piszczałyśmy i śmiałyśmy się. A najbardziej zachwycona byłam moją sypialnią, a Kate swoją. Obie urządzone wprost idealnie. Jak w naszych najśmielszych marzeniach. Były naprzeciwko siebie. Zobaczyliśmy jeszcze jedną sypialnie, najlepszą moim zdaniem jak i również Kate. Ustaliłyśmy, że obu nam się podoba to będzie spólna. Podeszłam do balkonowego okna. Miałam z niego widok na pokój w sąsiedniej willi. Wyszłam na balkon i przyjrzałam się bardziej pomieszczeniu naprzeciwko. Po kilku minutach do pokoju wszedł… chłopak. Był szatynem, wysoki, szczupły, modnie ubrany. Ach… Stop! Nie myśl teraz o chłopcach.
Podniecona wybiegłam z pokoju. Tak samo jak Kate i zderzyłyśmy się. Zaczęłyśmy się śmiać.
- Naprzeciwko mieszka chłopak!- krzyknęłyśmy równocześnie.- Wiem, z mojej strony też.- dopowiedziałyśmy również razem. Zaczęłyśmy się śmiać.
- Ale ten dom jest cudowny.- stwierdziłam, podnosząc się z ziemi.
- No i mamy własne łazienki.
- I garderoby.- znów zaczęłyśmy piszczeć i skakać.
- Dobra idę się umyć i ubrać. Potem może gdzieś wyskoczymy?- zaproponowałam.
- Jasne.- odpowiedziała Kate i zniknęłyśmy w swoich sypialniach.
Po półgodzinnych męczarniach w łazience, uznałam że jestem gotowa. Ubrana byłam tak http://www.ubiore.pl/style/59412. Do tego delikatny makijaż. A, Kate ubrała się w to http://www.ubiore.pl/style/59481
- Idziemy, laska?- spytała mnie Kate.
- No jasne, ślicznotko.- złapałyśmy się pod ramię i razem wyszłyśmy z domu.
- Dlaczego ty tak lubisz ten fioletowy?- spytała nadąsana blondynka, na co ja wzruszyłam ramionami.
- A ty? Dlaczego masz obsesję na punkcie różu?- Zaśmiała się.- No właśnie.
Kate nie była plastikiem lub czymś podobnym. Po prostu, do twarzy było jej w tym kolorze tak samo jak mi we fiolecie. Postanowiłyśmy iść do klubu.Roześmiane, weszłyśmy do środka olbrzymiego klubu. Od razu w oczy rzuciły mi się lasery i migoczące światła. Kochałam kluby. Czułam się wtedy taka niezależna. A Kate wprost przeciwnie. Od razu zaczynało jej się kręcić w głowie i traciła pamięć. Zachowywała się jak na narkotykach. Tak więc, postanowiłyśmy usiąść. No super. Przyszłam do klubu, po to żeby siedzieć. No ale, okej. Kupiłyśmy dobie po drinku. Od razu zrobiło się weselej. Puścili moją ulubioną piosenkę. Siedziałyśmy przy barze i piłyśmy swoje drinki. Po chwili podeszli do nas dwaj chłopcy…


*Oczami Justina*

Zauważyliśmy dwie super laski przy barze. Jedna w fioletowej sukience, a druga… A co mnie ona obchodzi? Liczyła się tylko ta szatynka.
- Hej, Zayn. Widziałeś tamte dwie?- spytałem, wskazując na nie.- Niezły towar.- klasnąłem w ręce.
- Nie lubię gdy traktujesz dziewczyny jak towar, przecież wiesz.- powiedział zdegustowany Zayn.- Ale ta w blondynka jest niezła.
- To co, idziemy zagadać? Właśnie leci mój ulubiony kawałek.
- Chodź stary.- przybiliśmy sobie pione i ruszyliśmy na „łowy”.
Ta szatynka mnie zauważyła i uśmiechnęła się zalotnie. Chyba była po jednym drinku. Nawet lepiej. Będzie łatwiej…
- Hej, ślicznotko.- przywitałem się z nią, na co ona parsknęła.
- Nie do mnie z takimi tekstami, macho.- odpowiedziała i zachichotała razem a tą drugą. Wtedy Zayn wkroczył do akcji zagadał blondynę. Teraz laska była moja.
Uśmiechnąłem się.
- Wbijamy na parkiet? Leci moja ulubiona piosenka.- zaproponowałem.
- Moja też, ale ja nie tańczę.
- Nawet z takim ciachem jak ja?- spytałem i razem się zaśmialiśmy. Wyciągnąłem w jej kierunku dłoń. Ona chwilę się wahała, ale jednak mi uległa. Każda ulega. Wyszliśmy na sam środek, tuż pod fioletowy reflektor. A ona… wyglądała w tym świetle jak bogini seksu. W tej sukience i z gęstymi włosami. Objąłem ja w talii i ona położyła rękę na moim lewym ramieniu. No i zaczęliśmy tańczyć. Trochę skakaliśmy, śmialiśmy się, ale przede wszystkim bujaliśmy się w rytm muzyki. Spojrzałem na jej biodra i korpus. Boże! Jak ona seksownie tańczyła! Myślałem, że zaraz się na nią rzucę! Była idealna. Gdzie ty byłaś aniele, przez całe moje życie?!
Przybliżyłem się do niej i teraz ocieraliśmy się ciałami. Łał, to było lepsze od… no od seksu. To było lepsze od wszystkiego. Ta świadomość, że ona jest blisko. Mimo, że nawet nie znałem jej imienia, czułem między nami coś niezwykłego. Dobra, Bieber! Opanuj się! To tylko laska! Ale za to jaka laska…
Nadszedł wolny moment w piosence. Byliśmy naprawdę blisko. Uśmiechnęła się i wykonała ruch jakby chciałam mnie pocałować. Och, jak ja bardzo tego pragnąłem. A ona… Po prostu się ode mnie odsunęła i dalej skakała i kręciła tym boskim ciałem. Przyłączyłem się do niej.
Po skończonej piosence, wróciliśmy do barku. A Zayn i ta blondynka, po prostu siedzieli i…
Tagi: :D
02.04.2012 o godz. 22:17

Kate(18)- przyszła psycholog policyjna. Studiuje psychologię. Umie pisać pięknie wiersze i ślicznie rysować. Chciałaby się szczęśliwie zakochać. Wyjeżdża z Vanessą
Tagi: bohaterowie
02.04.2012 o godz. 18:52

Zayn Mallik (19)- sławny piosenkarz. kumpluje się z Justinem. Szuka związku na stałe. Jest romantyczny i bezpośredni. Mieszka obok Justina w LA.

Tagi: bohaterowie
02.04.2012 o godz. 17:50

Vanessa(18) -utalentowana pisarka. Wydała już jeden światowy bestseller. Umie śpiewać i tańczyć, ale od kiedy skończyła 16 lat, zaprzestała tego. Nie szuka chłopaka. Uwielbia ciepłe klimaty.
Tagi: bohaterowie
02.04.2012 o godz. 17:49
Justin Bieber (19 l.)- sławny piosenkarz. Miał już wiele dziewczyn i kocha flirtować. Nie szuka nikogo na stałe. mimo to, jest typem romantyka. Jego najlepszym przyjacielem jest Ryan.

Tagi: bohaterowie
02.04.2012 o godz. 17:02
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 1 godzine 12 minut
  • Napisanych notek: 7
  • Komentował: 18 razy
  • Zebranych komentarzy: 8
  • Ostatni wpis: 04.04.12, 19:16
  • Wpis średnio co: 15 dni
  • Profil odwiedzono: 3710 razy
  • Ilość avatarów: 0
  • Ilość zdjęć: 15
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 32
  • Ostatnie logowanie: 11.04.12, 20:55
  • Ostatnio odwiedzili: LITALI, XxXx, Kunegund, justloveme, Xaviers, x3klaudiax3, sophie123, nielubiecie, alicjaaa1, kisssesme